Funkcje świątyń we współczesnym Rodzimowierstwie

Tekst pochodzi z broszury „Moje słowiańskie przebudzenie”

 

Od dekady odprawiam nieprzerwalnie obrzędy cyklu rocznego. Nasza wspólnota rozwija się i wzbogaca dorobek Rodzimowierstwa swoim działaniem. Jednak należy patrzeć w przyszłość odważnie i podejmować śmiałe działania zmierzające do dynamicznego rozwoju naszego Ruchu. Aby ten rozwój nastąpił należy podjąć kroki ku ustabilizowaniu naszej działalności i zabezpieczeniu przyszłości dla następnych pokoleń. Rodzimowierstwo musi dojrzeć w swoim funkcjonowaniu. Sprostać swoim czasom. W związku z tym zadajmy sobie pytanie i odpowiedzmy na nie, patrząc z perspektywy dekady naszego działania i wizji przyszłości.

Czy Rodzimowierstwo jest w stanie funkcjonować w obecnych czasach, na jakich zasadach i w jaki sposób? Czy organizowanie obrzędów na łonie natury w naszej rzeczywistości cywilizacyjnej jest w pełni osiągalne i bezpieczne od wpływów zewnętrznych, mogących zakłócać ich przebieg i powagę? Cywilizacja i jej niesamowity rozwój, rozrost i zagarnianie kolejnych przestrzeni odbiera nam możliwość przebywania na łonie przyrody w niezakłócony sposób. Oczywiście grupy działające w małych ośrodkach urbanistycznych bądź na ich obrzeżach nie muszą mieć takich problemów. Natomiast mieszkańcy dużych aglomeracji miejskich już pewne problemy mogą mieć i jak wiemy z doświadczenia mają. Jestem o tym przeświadczony, obserwowałem to w trakcie dekady mojej działalności organizacyjnej, i z własnego doświadczenia wiem jakie problemy powstają przy okazji organizowania słowiańskich obrzędów w dużym mieście. Istnieje brak możliwości odpowiedniej izolacji, zapewniającej spokój i odpowiedni nastrój. To wszystko zmusza nas i mobilizuje organizacyjnie do podejmowania niezbędnych kroków, które rozwiną nasz ruch. Zmusza nas to do podejmowania prób sprostania coraz trudniejszym warunkom panującym w dużych miastach, w spokojnym odprawianiu obrzędów.

Aby spełnić potrzeby edukacyjne, społeczne, organizacyjne musimy sprostać naszej dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Należy dokonać rewolucji organizacyjnej. Ucieczka od cywilizacji , w której istniejemy nie ma sensu. W jej sercu musimy stworzyć swoją świętą przestrzeń. Ucieczki dojść mogą w końcu do granic absurdu a nie o to przecież nam chodzi, by uciekać od świata, lecz o to by czuć z nim jedność i doskonale umieć odnaleźć się w nim.

Tak jak nasi Słowiańscy Przodkowie wraz z rozbudową ich ośrodków miejskich, rozpoczęli budowę świątyń i miejsc przeznaczonych do wieców i biesiad. Rozpoczęli tworzenie, planowanie, budowanie kompleksów świątynnych odznaczających się izolacją od zgiełku ulicy. Miejsca nie były jednak z dala od tętniących życiem miast, lecz wpisywały się w ich krajobraz i rzeczywistość. To naturalna ewolucja organizacyjna, społeczna i religijna. Tam gdzie ludność już osiądzie i rozbudowuje swoje miasta i inne elementy cywilizacyjne, tam następuje potrzeba stworzenia przestrzeni sakralnych, pozwalających dostatecznie odizolować się od hałasu miejskiego i pozwalających na odpowiednie zbliżenie się ze sferą świętą, Bogami, Przodkami. Miejsce nie zakłócone, miejsce przeznaczone na osobistą refleksję lub wspólnotowe przeżywanie obrzędu.

Nasi Przodkowie tego dokonali, tego samego dokonać musimy i my, dzisiaj. Zrobić to musimy dla nas i dla kolejnych pokoleń. Stworzyć takie miejsca to nasz obowiązek, by Rodzimowierstwo rozwijało się i potężniało, by wytwarzały się ośrodki twórcze, ośrodki filozoficzne. Wynika to z realizmu działania. Inaczej się nie da, będzie to utrudnianie sobie życia. Nasze życie społeczne i rodzinne jest uwarunkowane wieloma czynnikami. Z tymi czynnikami należy się zmierzyć, należy je równoważyć i wprowadzić pewien ład i porządek by czynniki te sobie nie przeszkadzały a czasem wręcz wykluczały jedne przez drugie. Nasze współczesne życie jest dużo bardziej dynamiczne. Nasza praca, rodzina, mnóstwo obowiązków, to wszystko nie jest takie same jak tysiąc lat temu. Jesteśmy ludźmi współczesnymi i nie ma sensu o tym zapominać czy myśleć, że tak nie jest. Dynamika naszej egzystencji jest dużo wyższa a więc i obowiązków jest nieporównywalnie więcej. Dlatego często wyjazdy poza miasto, w celu świętowania, w którym mieszkamy są trudne a czasem wręcz niemożliwe do zrealizowania. A taka pozorna ucieczka poza cywilizację w celu przeżycia obrzędu często jest wymuszona hałasem i wszechobecnym, tętniącym głośno życiem miast. Tak więc jaki jest cel utrudniania sobie życia? Po co samemu sobie rzucać kłody pod nogi? Nasi Przodkowie pokazali nam jak radzić sobie z takimi problemami, musimy czerpać z ich doświadczenia i osiągnięć. Nie możemy stać w miejscu gdy świat wokół się zmienia. Musimy sprostać wyzwaniu jakim jest rozwój cywilizacji.

Należy wykorzystywać możliwości jakie daje nam prawo w naszych krajach do pozyskiwania gruntów na działalność religijną i kulturalną. Należy wykorzystywać dostępne środki w budżetach miast i gmin a także fundusze na rozwój kultury. W tym miejscu niezwykle ważna jest współpraca między różnymi organizacjami Rodzimowierczymi, wymiana doświadczeń i ogólna pomoc w załatwianiu i pozyskiwaniu takich środków na cele związane z naszą wiarą. Przepisy prawa są często dość nieczytelne i najczęściej nie znane szerszemu ogółowi, tym bardziej, grupy, które już coś osiągnęły na tym polu powinny chętnie dzielić się z innymi swoją wiedzą.

Miejsca te, wydzielona sfera święta. Przestrzeń spokoju i możliwości godnego przeżycia chwil szczególnych. Budynki świątynne, o których mówimy, spełnią rolę taką , której miejsca pod gołym niebem już nie spełnią, w rzeczywistości jaką powyżej opisaliśmy.

Opisy kronikarskie dające nam obraz życia religijnego i społecznego na pomorzu przedstawiają budynki świątynne, których przeznaczeniem nie są tylko aspekty obrzędowo-religijne. Służą również biesiadom, wiecom i innego rodzaju spotkaniom.

 

Herbord

„ Były zaś w mieście Szczecinie cztery kąciny, ale jedna będąca między nimi główną, była zbudowana z przedziwną czcią i sztuką, wewnątrz i zewnątrz ozdobiona rzeźbami ze ścian występującymi. Były tam obrazy, ludzi, ptaków i zwierząt dzikich tak dokładnie podług swych właściwości wyrażone, że zdawały się oddychać i żyć, co zaś uważałbym za rzecz niezwykłą, barwy obrazów zewnętrznych przez niepogody śnieżne lub deszczowe sczernić ani zatrzeć się nie dały, tak je przemyślność malarzy od tego zabezpieczyła. Do tej świątyni podług zwyczaju ojców zdobyte bogactwa i broń nieprzyjacielską i wszystko co w walkach morskich lub lądowych zdobywali, znosili jako dziesiątą część zdobyczy. Dzbany także złote i srebrne, których do wróżenia, a możnowładcy ich do biesiad i picia zwykle używali i w dni uroczyste jakby z świętego ukrycia przynosić kazali, tam ustawione były. Rogi też wielkie dzikich wołów, w złoto i drogie kamienie oprawione, do picia urządzone i rogi do grania, miecze i noże, dużo kosztownych a oku miłych przyborów dla ozdoby i zaszczytu bóstw swych przechowywali. A był tam posąg trzygłowy, który na jednym kadłubie trzy głowy mając, nazywał się Trzygłowem ….Trzy zaś inne kąciny mniej zażywały czci i mniej były przyozdobione. Ustawione tam były wewnątrz w krąg siedzenia i stoły, ponieważ zwykli tam byli odprawiać swoje narady i zgromadzenia, bo czy to się napić, czy to się zabawić czy też poważne sprawy załatwić w tych to budowlach w pewnych dniach i porze się schodził.”

 

Taką też rolę powinny spełniać nasze świątynie.

 

Funkcje religijne

 

Odprawianie obrzędów w takim miejscu pozwoli odizolować się od zgiełku ulicy i przeżyć odpowiednio w należytym nastroju, skupieniu i powadze tego wydarzenia. Wewnątrz przy świętym ogniu, przy posągach i wśród uświęconych stanic zatkniętych na drzewcach odnajdziemy odpowiednie miejsce do osobistego kontaktu z Bogami, Przodkami. W takim miejscu odnajdziemy prawdziwie natchniony nastrój by móc złożyć ofiary dla Nich w ogień Swarożycowy.

Obrzędy w takich budynkach-świątyniach pozwolą na spokojne celebrowanie podniosłych chwil bez obaw o opady deszczu, silne wiatry czy niską temperaturę w zimie. Jak widzimy jest wiele aspektów pozytywnych związanych z funkcjonowaniem takiego miejsca, ułatwiających i poprawiających poziom organizacyjny Rodzimowierstwa, które mimo swych prastarych korzeni jest jednak wyznaniem ludzi współczesnych.

 

Funkcje społeczne

 

Budynek świątynny powinien spełniać również funkcje społeczne. To znaczy, że powinien służyć nam do innych celów niż tylko obrzędowych. Celem takim są spotkania, na których omawiane są ważne dla wspólnoty sprawy. W miejscu tym odbywać się powinny wiece organizacyjne. Będzie możliwość zorganizowania i odprawienia zaślubin naszych przyjaciół, obrzędy podstrzyżyn i kosoplecin. Te szczególne chwile, zwłaszcza obrzędy zaślubin powinny być odprawiane właśnie w takim miejscu, z racji tego, że nie każdy dysponuje odpowiednio dużym domem, ogrodem i innym miejscem, gdzie można by z odpowiednią liczbą zaproszonych gości przeżyć te piękne i wspaniałe chwile w życiu nowożeńców. Spotkania zainteresowanych członków wspólnoty w celu ćwiczenia i wspólnego śpiewania pieśni obrzędowych. Spotkania dyskusyjne Rodzimowierców, to ważne aspekty społeczne, towarzyszące funkcjonowaniu takiego miejsca.

 

Funkcje edukacyjne

 

Świątynia dawałaby również możliwość poznawania naszej wspólnej kultury, religii i dziedzictwa ludziom nie związanym z Rodzimowierstwem. Stanie się to poprzez dopuszczenie takich ludzi do zwiedzania naszej świątyni, oczywiście przy zachowaniu odpowiedniej powagi i kultury osobistej. Organizowanie wystaw i prelekcji obejmujących tematycznie życie duchowe i materialne naszych Słowiańskich Przodków. Oczywiście prelekcje o naszej współczesnej filozofii również miałyby miejsce. To wszystko zawiera się w kolejnej funkcji, którą świątynia musi spełniać, funkcje edukacyjną.

Spotkania poświęcona omawianiu aspektów filozoficznych i etycznych naszej wiary. Nauki naszych dzieci. Warsztaty pieśni słowiańskich, odczyty, prelekcje popularyzujące Rodzimowierstwo to tak jak poprzednie niezwykle istotne aspekty działania świątyni. Wystawy współczesnych twórców, artystów związanych ze środowiskiem Rodzimowierców, ich obrazy, grafiki. Ostatnie wynikają z kolejne funkcji pełnionej przez Świątynię funkcją tą jest propagowanie KULTURY.

 

Funkcje kulturalne

 

Funkcjonalność takiego budynku powinna być wielopłaszczyznowa. Działania edukacyjne nie ograniczają się tylko do grona  samych Rodzimowierców. W murach świątyni powinien funkcjonować ośrodek kultury. Pełnić funkcje prezentacyjne. W okresach między obrzędami powinny odbywać się wystawy i prezentacje dokonań kulturalnych, historycznych, bogatego zbioru skarbów, tradycji i dziedzictwa Sławii. Rozsyłać należy zaproszenia do szkół, organizować lekcje historii. Tak szeroka akcja edukacyjna i informacyjna przyswoi społeczeństwu świadomość naszych słowiańskich korzeni. Uświadomi również, że samo Rodzimowierstwo jest czymś naturalnym i logicznym w naszym kraju. Bo jest kontynuacją tego w co wierzyli nasi Przodkowie.

 

By stworzyć takie miejsca, należy się jednoczyć. Wspólne działanie musi być podparte prawem. A więc mamy trzy możliwości zrzeszania się, są to stowarzyszenia, fundacje i związki wyznaniowe. Jako że te trzy formy organizacyjne mają różne możliwości i zasięg działania, nie trzeba wcale skupiać się na jednej z możliwości, należy dobrze wykorzystywać potencjał prawny i nasz organizacyjny. W obrębie silnej grupy czy związku wyznaniowego mogą działać fundacje, którym łatwiej będzie zdobywać różne fundusze na przeróżne cele i ich realizowanie. W różnych przypadkach to stowarzyszenia łatwiej zdobędą środki na rozwój i realizację zamierzeń np. wydawniczych. Sposobów ułatwienia i rozwoju naszej działalności jak wszelkich grup Rodzimowierczych jest sporo, należy nauczyć się je wykorzystywać i dzielić zdobytym doświadczeniem z innymi grupami. Wspierajmy się, niech Rodzimowierstwo w Polsce i całej Europie rośnie w siłę i rozwija się na chwałę Przodków.

 

Takim sposobem inspirowanym osiągnięciami naszych Przodków i wynikającym z rozwoju miast i zmieniającej się rzeczywistości urbanistycznej, współczesne i dojrzałe Rodzimowierstwo może sprostać naszym czasom. Nie uciekajmy na siłę z miast, wykorzystujmy to gdzie mieszkamy. Ułatwiajmy sobie życie, rozwijajmy je poprzez silne i twórcze działanie. To że inspirujemy się naszymi Przodkami, nie oznacza przecież, że musimy żyć jak tysiąc lat temu. Jesteśmy ludźmi współczesnymi i do naszych czasów i rzeczywistości, która nas otacza, musimy wdrażać doświadczenia i mądrość dawnych wieków.

Advertisements

About Watra

Słowianowierca (Slavic Faith)/Slavic Ethnical Culture/Traditions Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest Watra

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: